czwartek, 29 listopada 2012

Zapiekana kapusta kiszona

Wokół co raz zimniej, mroźniej i wielkimi krokami zbliżamy się do Świąt. Na blogu też przyszła pora na podzielenie się moimi propozycjami na świąteczny stół. Robię to trochę wcześniej, ponieważ w przyszły weekend wylatuję do rodziny na Święta (do naszej kochanej Polski:)) i raczej będę troszkę odcięta od wirtualności. Dziś przedstawiam Wam przepis na zapiekaną kapustę kiszoną. Może być ona jedną z potraw na wigilijnym stole, ale świetnie smakuje także jako dodatek do bożonarodzeniowego obiadu.
Przepis siostry Anastazji.






  • pół kg kiszonej kapusty
  • 2 cebule (na zdjęciu czerwona)
  • 2 duże marchewki
  • sól, pieprz
  • 2- 3 łyżki oleju



Jeśli kapusta jest zbyt kwaśna, przelać ją zimną wodą. Włożyć ją do garnka, zalać wodą tak, by ją przykryła. Gotować do miękkości.
Na patelni rozgrzać olej. Dodać pokrojone w piórka cebule i starte na dużych oczkach marchewki. Gdy marchew zmięknie, dodać wyciśniętą z nadmiaru wody i pokrojoną kapustę (ja zawsze kroję kapustę, by się "nie ciągnęła"). Wszystko chwilę przesmażyć, doprawić solą i pieprzem. Następnie przełożyć kapustę do żaroodpornego naczynia. Zapiekać pod przykryciem ok. 20-30 minut w 180 stopniach.

3 komentarze:

  1. Dodaje do ulubionych, na pewno spróbuje, gdyż jestem wielką zwolenniczką kapusty kiszonej:)

    OdpowiedzUsuń
  2. takiej wersji kapusty jeszcze nie jadłam:) też dodam do ulubionych:P:)

    OdpowiedzUsuń
  3. "Przelewanie" kiszonej kapusty (ale normalnej, nie na kwasku cytrynowym) wodą uważam za zbrodnię! Jeszcze większą zbrodnią jest dodawanie marchewki, fuj!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie bloga. Jeśli chcesz się podzielić opinią o jakimś daniu lub po prostu zadać pytanie, to dobrze trafiłeś:) Pisz tu:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...